W kuchni można się nauczyć o wiele więcej niż tylko, jak zjadać to, co zostało ugotowane – napisał Jamie Oliver w książce „Lubię gotować”. Jego zdaniem w gotowaniu z dziećmi najważniejsze jest nie pieczenie ciasteczek,ale „wąchanie, dotykanie, tworzenie, smakowanie, radosny śmiech i pałaszowanie”. Z takiego też założenia wyszli nauczyciele z naszego Ośrodka organizując spotkanie dla rodziców. 16 grudnia do naszej szkoły tłumnie przybyli rodzice aby wraz ze swoimi pociechami tworzyć kulinarne arcydzieła , a przy tym dobrze się bawić. Temat spotkania nie przypominał jednak aromatycznych ciasteczek ale brzmiał bardzo poważnie „ Gdy dziecko sprawia kłopoty wychowawcze”. Poprzez metody aktywizujące rozwiązywaliśmy wspólnie niektóre problemy charakterystyczne dla wieku dojrzewania. Niewątpliwie zarówno dzieci jak i rodzice doszli do wniosku, że wspólne gotowanie przyczynia się do uniknięcia wielu trudności wychowawczych.Bo przecież wspólne przygotowywanie posiłków i jedzenie zbliża. Pogłębia wzajemne relacje między rodzicem a dzieckiem. I sprawdza się w tej kwestii stare porzekadło „ przez żołądek do serca”.Wszystko to miało miejsce w pracowni artystycznej i odbywało się w atmosferze twórczej zabawy zakończonej degustacją przepysznych ciasteczek.