Serdecznie Was pozdrawiamy z kraju pełnego ślimaków i żabich udek. Jesteśmy z siebie dumne, że nie znając języka francuskiego dotarłyśmy do celu. W jaki sposób? Dwoma samolotami, dwoma pociągami oraz tramwajem.Spróbujcie sobie kupić bilety w automacie francuskiej komunikacji miejskiej. Na końcu odnaleźć hotel w miejscowości pierwszy raz widzianej na oczy. Hurra, jesteśmy w Saint-Étienne !!!
To nie koniec naszych przeżyć.
Na naszej drodze pojawiły się ślimaki i mule- oczywiście skosztowałyśmy, bo nasz projekt „ Let’s taste Europe” to jak wiecie, kulinarna podróż po smakach Europy.
Wyobraźcie sobie, że ogromny gmach wielkości naszej szkoły , to budynek dla 28 uczniów!!! Jest tu także Internat dla 9 osób!!! To jest praca- marzenie!!!
Mogłyśmy pooglądać wszystkie klasy i pomieszczenia- funkcjonalnie i praktycznie urządzone.
Wieczorem uczestniczyłyśmy we francuskiej kolacji i spotkaniu z władzami miasta.
Kolejny dzień to występy dzieci, wspólne gotowanie i zabawy.
Niestety pojawiły się chmury i burze nad naszym pobytem we Francji. Koleje państwowe- odpowiednik naszego PKP ogłosiły strajk i mamy problem , jak wrócić do Polski. Bardzo nam zależy na szybkim powrocie, bo wiemy jak za nami tęsknicie!!!
Powinnyśmy wrócić jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Pozdrawiamy Was bardzo gorąco!
Korespondentki :
Lucyna i Dorota
z francuskiego Saint-Étienne dla Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Złotoryi
Wkrótce zamieścimy do tego listu fajną galerię z tej podróży .
